piątek, 30 grudnia 2011

Portret środowiskowy- Alicante

Całkiem fajne doświadczenie zagadywać obcych i pytać czy można ich sfotografować, a później wyczekiwać chwili aż zajmą się swoimi codziennymi zajęciami albo wręcz przeciwnie ująć ich tak jak im to najbardziej odpowiada.
Niesamowita hala targowa




lodziarnia w centrum
 kameralny bar

 sobotnia wyprzedaż sąsiedzka

 na ulicy


przesympatyczny stomatolog z Barcelony


4 komentarz/y:

beware pisze...

uwielbiam takie cykle, gdzie widać kogoś w jego codziennej pracy i gdy faktycznie ma się zgodę na zrobienie zdjęcia i nie trzeba się kryć z aparatem.

na tym zdjęciu w barze trochę ciemność i ziarno, ale rozumiem że ciężkie warunki oświetleniowe były?.. cała reszta to naprawdę świetne zdjęcia, zwłaszcza te z hali mają taki specyficzny klimat. pierwsze dwa są naj naj jak dla mnie!

Anna G. pisze...

było super ciemno, a mój aparat niestety sobie przy wyższym iso nie radzi i obiektyw również dość ciemny mam;/ więc dużo jest ziarnistości, ale póki w nowy sprzęt nie zainwestuję już tak niestety będzie...;p

dzięęęęki!:)

fotograf ślubny pisze...

ciekawe ujęcia :) pozdrawiam

Jak postrzegają mnie inni i jak postrzegam ich ja. pisze...

fajny blog

obserwujemy ?