Przyjaciel od lat, traktujący aparat jako wroga numer jeden,
ale tylko kiedy obiektyw jest ustawiony
w jego stronę. Podejrzewam, że większość osób, które Piotra znają mogą
powiedzieć, że zrobienie mu zdjęć graniczy z cudem, a jednak z pomocą Agaty O.
się udało…
i to jak!
oficjalne i nieoficjalne...
baaardzo pracowity tydzień za mną, efekty z pewnością pojawią się tu niebawem;)




0 komentarz/y:
Prześlij komentarz